Bractwo Wing Chun

Jesteśmy niewielką grupą osób ćwiczących sztuki walki. Rdzeniem technicznym jest system Wing Chun, choć nie oznacza to zamknięcia się na inne systemy, rozwiązania, style czy też konkretne techniki i sposoby walki. Grupa nie stawia sobie celów organizacyjnych, biznesowych ani żadnych innych poza studiowaniem systemu, rozwoju oraz doskonaleniu w tych aspektach które uznamy za istotne. Dlatego też nie posiadamy struktur organizacyjnych, osobowości prawnej, budżetu i innych atrybutów stanowiących o istocie szkół walki. Nie negujemy i nie oceniamy rozwiązań przyjętych przez organizacje prowadzące działalność w zakresie nauczania sztuk walki. Wybraliśmy inny sposób funkcjonowania, który uznajemy za optymalny dla nas w danym momencie i szeroko pojętym otoczeniu. Nie aspirujemy do niczego i nie porównujemy się z nikim, gdyż jedynym naszym celem jest doskonalenie się w przyjaznej atmosferze, gdzie wysiłek sprawia przyjemność a współćwiczący stanowią wsparcie każdego komu jest ono w danym momencie potrzebne. Nie posiadamy ustalonej hierarchii ani stopni. Nie interesują nas aspekty religijne, polityczne, ekonomiczne, społeczne ani żadne inne. Nie jesteśmy i nie chcemy być związani z żadną organizacją formalną lub nieformalną, krajową lub zagraniczną. Organizujemy treningi oraz wspólne wyjazdy, na których łączymy ćwiczenie sztuk walki z możliwością oderwania się od codzienności i spędzenia czasu w gronie osób o podobnych zainteresowaniach.

Grupa ma charakter zamknięty tzn. nie są organizowane zapisy, rekrutacja lub inna forma naboru nowych członków. Czasami, w sposób indywidualny zapraszamy konkretną osobą do naszego grona, choć dzieje się tak dosyć rzadko. Niemniej jednak chętnie organizujemy spotkania, treningi, wyjazdy lub obozy w których bardzo chętnie widzimy liczne grono osób z poza naszej grupy. Jesteśmy otwarci na kontakty z osobami o podobnych zainteresowaniach.

Bardzo cenimy u ludzi takie cechy jak lojalność, uczciwość, podejście nieegoistyczne oraz zdolność akceptacji faktu, iż każdy podąża własną drogą choć nie koniecznie musi to robić sam. Drogi te mogą przez jakiś czas przebiegać równolegle i wtedy warto podążać wspólnie. Jest wtedy nie tylko ciekawiej ale i dużo efektywniej oraz bezpieczniej, gdyż można liczyć na wsparcie innych osób.

Cenimy sobie możliwość wspólnych treningów, wymiany poglądów, wiedzy i doświadczeń z osobami które tego pragną. Osobom pragnącym poznać sztuki walki, które ćwiczymy umożliwiamy to w ramach naszych możliwości. Skupiamy się głównie na treningach więc zachowujemy właściwe relacje pomiędzy otwartością na inne systemy, dyskusją nad nimi oraz doskonaleniem tego co jest dla nas najważniejsze. Nie stronimy od dyskusji i wymiany poglądów jednak wszystko musi odbywać się z umiarem, gdyż podstawą jest sam trening, a nie rozmowa o nim.

Jesteśmy z zasady tolerancyjni i możemy wymieniać poglądy na każdy temat, który jest interesujący, jednak nie akceptujemy postaw, które próbują ingerować w nas jako grupę lub poszczególne osoby. Nie tolerujemy nachalności w żadnej postaci, a w szczególności religijnej i politycznej.

Istniejące odmiany i szkoły konkurują ze sobą pośrednio poprzez preferowanie własnych rozwiązań technicznych oraz czasami bezpośrednio próbując zająć dominującą pozycje. Rywalizacja ta ma wymiar merytoryczny ale również ambicjonalny związany z emocjonalnym podejściem do własnego sposobu postrzegania optymalnych rozwiązań. Wydaje się to naturalne, gdyż każdy ma prawo być przekonany do tego ze to co robi i w jaki sposób to robi jest właściwe. Jak prawie wszystko, również w świecie sztuk walki istnieje płaszczyzna ekonomiczna, na której trwa rywalizacja. Tak było, jest i będzie gdyż ten aspekt jest nieodłącznym elementem życia. Czasami jednak przesłania on wszystko inne i zamiast szkół sztuk walki powstają korporacje sprzedające zarówno usługi szkoleniowe jak i ogromna liczbę gadżetów, do kupowania których ?zachęcani? są adepci. Skoro części osób to odpowiada, to znaczy ze ma racje bytu. Nie wydaje się stosowne oceniać ich, nawet jeżeli nam nie odpowiada taki sposób funkcjonowania. Każdy organizuje różne swoje sfery życia wg własnego rozeznania oraz w sposób który mu odpowiada. Dopóki nie szkodzi innym ma prawo działać jak chce. Skoro komercjalizacja sztuk walki odpowiada obu stronom tych transakcji, to nie powinniśmy krytykować ani jednych ani drugich. Niemniej jednak, nasza niewielka grupa w której ćwiczymy jest bardzo daleko od łączenia aspektów ekonomicznych ze sztukami walki. Jesteśmy tez dalecy od rywalizacji z kimkolwiek na jakiekolwiek płaszczyźnie. Preferujemy pewne wypracowane rozwiązania techniczne i metodyczne ale chętnie spoglądamy na inne szkoły i ich sposoby nauczania. W szczególności nie uważamy tez, ze to co robimy jest jednie słuszna droga. Z drugiej strony lata doświadczeń pozwoliły wypracować spójny system, którego ewentualne modyfikacje są bardzo przemyślanym procesem.

 

Wing Chun

Wolę znać i nie potrzebować, niz potrzebować a nie znać...